Stało się. Przez ponad 20 lat przeciw sobie lub w najlepszym razie obok siebie. Dla wielu nie do pogodzenia, radykalnie różne, dobre – złe, nowoczesne – przestarzałe, elastyczne – skostniałe, nareszcie razem, koniec pomijania łaskawym milczeniem, koniec ignorowania, koniec wynoszenia się i lekceważenia, pokój ogłoszony. O czym mowa? Jeśli ktoś czytał artykuł Maćka Krupy z 13 marca 2018 roku, do czego serdecznie zachęcam, z pewnością już się domyślił.  Mowa o PMBOK 6 i Agile.

A co właściwie się stało? Otóż podejście zwinne zostało zaliczone do dobrych praktyk zarządzania projektami. Nie są już czymś obok, jakąś inną szkołą, egzotycznym sąsiadem mówiącym bardzo obcym językiem, lecz weszły do wielkiej rodziny najlepszych praktyk. Oczywiście PMI dostrzegał i doceniał podejście zwinne, stworzył własny system kursów, znakomite podręczniki oraz własny system certyfikacji PMI Agile Certified Practitioner (PMI-ACP)®, ale zawsze było to podejście alternatywne, niejako równoległo do tradycyjnego PMP.

Co zatem się zmieniło? Sam PMBOK – „księga objawiona”, jak pisał MK, zauważa, że projekty mogą mieć różne cykle życia. Jest więc wśród nich nasz dobry znajomy, projekt przewidywalny, ale są również nowi gracze: projekty z iteracyjnym, przyrostowym czy zwinnym cyklem życia, wspólnie określane mianem adaptacyjnych. Jest wreszcie projekt hybrydowy, czyli kombinacja powyższych.

Skoro są różne cykle życia projektów, muszą być również różne narzędzia i techniki ich planowania, zarządzania nimi oraz  monitorowania i kontroli postępu prac. Chciałbym w kolejnych artykułach skupić się na nowych w PMBOKu zjawiskach i nowych narzędziach, ale już w niniejszym opracowaniu pragnę zwrócić uwagę na kilka faktów.

Procesy, które do tej pory używane były na początku danego projektu, mogą być używane wielokrotnie w czasie jego trwania, jeśli cykl życia projektu nie jest przewidywalny. Np. zbieranie wymagań miało zwykle swój początek i koniec. Oczywiście pojawiały się nowe wymagania lub zmieniały stare w trakcie realizacji projektu, jednak po zdefiniowaniu zakresu i opracowaniu planu bazowego, w celu jego zmiany należało użyć zintegrowanego zarządzania zmianą. W projektach zwinnych, zakres rzadko jest w pełni zrozumiały na początku projektu, dlatego też wytwarza się często prototypy i przekazuje wersje produktu, by dzięki uzyskanej informacji zwrotnej lepiej zdefiniować wymagania.

Jedną z ważniejszych, a być może najważniejszą metodą kontroli zakresu, harmonogramu i kosztów była Metoda Wartości Wypracowanej (EVM). Nadal pozostaje ona metodą podstawową, jednak w projektach zwinnych częściej stosuje się Wykres Spalania (Iteration Butndown Chart), który pokazuje ilość prac pozostałych do wykonania, przedstawia jak spalanie to było planowane oraz pozwala wyznaczyć trend dalszego spalania pozostałych do wykonania prac.

Gdy myślimy o zarządzaniu czasem w projekcie, zwykle widzimy wykres Gantta, który graficznie obrazuje stworzony w fazie planowania harmonogram. Jeśli jednak, nie znamy zakresu projektu na tym etapie, jak możemy stworzyć harmonogram, jak szacować i jak kontrolować czas w projekcie. Z pomocą przychodzą nam znowu metody wykorzystywane w projektach zwinnych, do których zaliczamy iteracyjne harmonogramowanie backlogu oraz harmonogramowanie na żądanie.

Wymieniłem tyko niektóre z nowych zjawisk opisanych w nowym, szóstym już wydaniu PMBOKa. Chciałbym w kolejnych artykułach zająć się nimi bardziej szczegółowo by wydobyć ich bardzo przydatne w życiu project managera funkcje.

 

Autor: Arkadiusz Urbański

Comments are closed.